Dzięki temu powstały okoliczności do przetestowania na nas, dzielnych MisKS-Keeperach, hipotezy o wyższości snu polifazowego nad monofazowym. Nasz CaseStudy zaprzecza cudownym jakoby - a przynajmniej równie skutecznym, co monofazowy - właściwościom snu polifazowego.
Dlatego już od dłuższego czasu poszukujemy sposobu na drania. Jak na razie 270:1 dla MisKSa. Ten jeden to jedna noc, kiedy Kacper przespał 6h. Niestety nie wiemy dlaczego :/ Normalnie cieszymy się, gdy śpi 3h z rzędu. Jest wtedy taki słodki.
Co dziwne, ów KrótkoSeryjnySen nie ma złego wpływu na samego zainteresowanego. W dzień MisKS jest dziecięciem pogodnym, roześmianym, przymilnym, bystrym, no sami zobaczcie jak wdzięcznie podaje łapkę:
Oraz jak rozkosznie pluska się w zlewie:
Jest również niezrównanym Modelem:
Lubi patrzeć w dół na kwiatki, gdy jest na rączkach u mamy:
Albo podziwiać krajobrazy:
I tylko wiatr w San Francisco mu nie odpowiadał (na zdjęciu z babcią, która niestety już wróciła do Polski):
Jednym słowem zostaliśmy obdarzeni przez Los istotą dwoistą, reinkarnacją Janusa, słonecznym Jekyllem i księżycowym Hydem.
Nie poddajemy się jednak i po krótkiej chwili frustracji wypróbowujemy kolejne sposoby na to, aby Jekyll pozostał sobą również w nocy. Dzisiaj nakarmiliśmy go jak gęś kleikiem na noc. Trzymajcie kciuki. A jak macie jakieś rady, to piszcie!!