... Wciąż mamy problem z decyzja co do imienia dla brzdąca. Na razie prowadzi Mikołaj vel Kacper, czyli Kacpromik.
Jednak podczas ostatniej rozmowy z Rodzicielką padło imię: Kosma (od greckiego słowa Kosmos ponoć pochodzi), które w zdrobnieniu brzmi Kosmik. A Kosmik to już prawie jak Alien :)
Wypowiedzcie się proszę, co sądzicie o takim imieniu dla dziecka. Mi podoba się ono bardzo, ale Ojciec dziecka twierdzi, że jest zbyt pretensjonalne i Kosma Brzezicki-Kamiński nie brzmi dobrze :/
chlip chlip - takie fajne imię...
Dla mnie Mikołaj - Mikołaj Brzezicki-Kamiński, toż to od razu brzmi jak urodzony naukowiec!:) Publikacja artykułów bez czytania. Choć przyznam, że argumentacja Kosmik-Alien do mnie trafia, tylko że rzadko kto wie jak to zdrobnić:/ ZRK.
OdpowiedzUsuńniby ta, ale przecież jak się będzie przedstawial to moze mowić "dzien dobry Kosmik jestem"
OdpowiedzUsuńpoza tym, on wcale nie musi chciec byc naukowcem, a jak bedzie chcial byc astronauta? imie jak znalazl :)
Ooo, dla astronauty to idealne imię. Dla astrologa w sumie też:)
UsuńJakoś mi średnio brzmi Kosma... jakoś tak bezczelnie podwórkowo ;)
OdpowiedzUsuńKojarzy mi się bardziej z Kosmkiem (włosów) a nie majestatem Kosmosu. Ale nie znałem w zasadzie żadnego Kosmy, więc pewnie dlatego brzmi obco.
Może zamiast Kacpromik - Kacprom? ;)
KaMi (Camus) Mikac?
o, fajna uwaga czeslawa, dzięki!
OdpowiedzUsuńA komuś się podoba?
Moim zdaniem Zygfryd.
OdpowiedzUsuńhttp://pl.wikipedia.org/wiki/Kosma_Medyceusz_Starszy
OdpowiedzUsuńKosma brzmi dostojnie! :-D
daj dziecku żyć i daj mu normalne imię;)
OdpowiedzUsuńtak a propos http://badania.net/nieatrakcyjne-imie/
OdpowiedzUsuńKosmik to bardzo atrakcyjne imię przecież, intrygujące takie :)
OdpowiedzUsuńAle pewnie tylko w myślach po cichutku bede tak na niego wołac ;)
OdpowiedzUsuńJa znam dwóch, trochę narcystyczni są...aleeee jestem zwolenniczką orginalnych imion, więc jestem na tak :) Choć nie będę ukrywać, że imię Mikołaj też bardzo mi się podoba. A moim osobistym faworytem wsród imion jest Gustaw (Gucio), ale to już Ci kiedyś mówiłam ;)
OdpowiedzUsuńKosma nieeeee... będzie miał na dzielni ksywę Kosmaty :) Z tych propozycji ja głosuję zdecydowanie za Kacprem! (oprócz tego, że ładne, to nie ma polskich liter i dość łatwo je wymówić, jeśli tam zabawicie na dłużej, to nie bez znaczenia...)
OdpowiedzUsuńI koniecznie zrób screenshot tej dyskusji i wręcz synowi swemu na 18 urodziny :D
Kosmaty :d jakie cudne :D
UsuńKacper tez nam się podoba, ech, problemem jest to, że ja nigdy wcześniej nie zastanawiałam się nad tym jak bym chciała nazwać dziecko - być może jak się urodzi i popatrzy na mnie Kosmatymi oczkami to będę wiedziała, które imię mu sie będzie podobać, może skinie rączką albo coś...
Z doświadczenia nie wiem, ale podobno tak bywa - nawet ci, co już 5 lat wcześniej wymyślili imię przyszłemu dziecku, jak się urodzi to po pierwszej "interakcji" nagle uznają, że przecież to jest ewidentny Zenek... a nie żaden Antoś! :)
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńKosma to rzeczywiście rzadkie imię - choć u USA to pewnie bez różnicy. W Pl może być już inaczej. W przedszkolu żyć mu nie dadzą, ale jak przebrnie przez tę fazę, to będzie dumnym posiadaczem orginalnego iminia. Tylko nie skumałem o co chodzi z tym alienem - to może już Thorghal :-P
UsuńTak poważniej to imię fajne, ma + i - ale zdecydowane lepsze niż niż Piotr czy Paweł (choć znam fajnych Piotrów i Pawłów).
Zakonczę moją wypowiedź na temat, na którym się nie znam, a na który wypowiadm się nieprzymuszony a jednak wymijająco, filozficznie - pytaniem - kto przewidzi, co będzie i ile można zaplanować?
Właśnie jednym z powodów, dla których imię mi się podoba jest jego rzadkość/oryginalność. Nie ma do kogo sie porównywac, z kim mylić, zwracamy uwagę już samym imieniem..
UsuńAlien - to była pierwsza nazwa, takie protoImię dla istoty, która pojawiła się w moim brzuchu, przez jakis czas tak o KacproMiku alias Kasmiku mówiliśmy w różnych kręgach :D
OdpowiedzUsuńKosma brzmi super, nie jest pretensjonalne, tylko rzadko spotykane. Moim zdaniem świetny pomysł. A nawet, jeśli będzie miał kosmate ksywki, to co z tego? Każde imię da się jakoś przerobić. I jeszcze jedno: gdyby kiedyś stał się sławnym kosmonautą, to przyczynicie się do popularyzacji tego pięknego imienia.
OdpowiedzUsuńDzięki Natalia! :D
OdpowiedzUsuńBardzo oryginalny pomysł ale jakie mu dacie takie będzie.Przecież to jest ważne ale nie najważniejsze.Najlepiej to zapytaj się jego i wsłuchaj się co on na to....:)
OdpowiedzUsuńKosmik się cieszy jak mówię do niego Kosmiku - łaskocze mnie wtedy rączką w prawy bok brzucha po wewntrznej stronie
OdpowiedzUsuńA widzisz....a na Kacperka to w lewy????...:D
OdpowiedzUsuń